Łaku! Czy wypowiadając kwestię “wary Lary”, miałeś na myśli te: czy może jednak te: Bo właśnie powziąłem wątpliwość.
Archiwum z Lipiec 2010
Pytanie do Łaka
Opublikowany w Dowolnostki 21/07/2010 | Komentarzy: 4 »
Co czytamy na spotkanie wrześniowe?
Opublikowany w Propozycje kolejnych lektur 20/07/2010 | Komentarzy: 5 »
A może… “Neuromancera”? Klasyka, to raz, a dwa – niedługo ukazuje się nowa powieść Gibsona (co prawda nie w Polsce ). Proponujcie zastępniki. /edit: A może jednak “Burzę” Parowskiego? W księgarni Warszawa książka jest, a warto o niej porozmawiać. Wczoraj skończyłem i bardzo polecam. Mag_Droon proponował także “Światło” Harrisona oraz coś Egana – może “Teranezję“?
Co czytamy na spotkanie sierpniowe?
Opublikowany w Propozycje kolejnych lektur 19/07/2010 | Komentarzy: 5 »
Proponowałbym coś krótkiego i znanego – może “Oberki do końca świata” Wita Szostaka? Gdyby ktoś nie miał, to są na taniej książce, za 6.50 bodajże, a literatura jest to bardzo smaczna. I cienki tomik – na luzie w wieczór, dwa pójdzie. Pasuje? Ewentualnie dwie inne propozycje – kilka dni temu zmarł James P. Hogan – [...]
Kiedy spotkanie sierpniowe?
Opublikowany w Zapowiedzi kolejnych spotkań Stolyka 19/07/2010 | Komentarzy: 3 »
Może wtorek, 17 sierpnia? Pasuje, nie pasuje, cokolwiek? Miejsce i godzina – te same.
Relacja ze spotkania czerwcowego
Opublikowany w Relacje ze spotkań Stolyka 08/07/2010 | Komentarzy: 2 »
Tematem była “Struktura” Protasiuka. Stosunkowo mało mieliśmy do powiedzenia o samej powieści. Może, gdyby było nas więcej, dyskusja o niej byłaby bardziej ożywiona. “Struktura” jest powieścią osadzoną w stosunkowo nieodległej przyszłości (plus 20 lat od teraz). Świat w niej ukazany nie różni się zbytnio od naszego, co może zostać uznane za wadę, jak i za [...]
Relacja z majowego Stolyka o “Terrorze” Simmonsa
Opublikowany w Relacje ze spotkań Stolyka 06/07/2010 | 1 komentarz »
Tym razem robiłem notatki, ale nie wiem, czy to najlepsza metoda. Zobaczymy. Rozmawialiśmy o “Terrorze” Dana Simmonsa. Trochę to odstraszająca cegła – zwłaszcza na pierwszy rzut oka, bo przecież ma tylko 600 stron. Styl powieści jest bardzo suchy. To akurat wcale nie zarzut – dzięki temu tragiczne okoliczności są ukazane beznamiętnie, ale dojmująco. Simmons jak [...]
