Co czytamy na lutowy Stolyk?

„Rzeka bogów” McDonalda?

A może jakąś staroć, „Wieczną wojnę” czy „Kroniki marsjańskie”? Dawajcie propozycje.

Maeg rzucił pomysł „Następców” Lernera. Tylko nie wiem, czy to książka warta tego, żeby ją specjalnie kupować. A ja nie pożyczam 😀

 

edit: Postanowione, omawiamy „Burzę” Parowskiego.

Reklamy

29 thoughts on “Co czytamy na lutowy Stolyk?

  1. Ja proponowałem na FB „Następców”, część z nas ma już za sobą, a książka nie należy do tych najlepszych więc byłaby jakaś odmiana. 😉

  2. „Rzekę bogów” popieram, właśnie kończę i mogę polecić – będzie parę tematów, coby się pospierać.
    „Wieczna wojna” – miodzio wywoła dyskusje o homoseksualizmie, popieram na drugim miejscu
    „Kroniki marsjańskie” – mają swoje wady (przestarzała się ideolo), ale są na tyle dobre, że na trzecim miejscu mogę je też poprzeć.
    Na zgłaszanie własnych propo czekam, aż jednakowoż wrócę do domu. Swojego domu.

  3. Jak nie Lernera to najchętniej „Kroniki marsjańskie”. Oby nie „Rzekę bogów” gdyż od roku nie mogę jej skończyć i nie wiem czy chcę.

    A może „Burzę” Parowskiego?

  4. Wszystkie książki mają ten plus, że je już znam i czytać nie muszę. Minus, szczególnie w przypadku Haldemana i Bradbury’ego, że mało pamiętam oprócz ogólnych wrażeń. Jestem natomiast przeciwko Lernerowi, bo tematów do dyskusji za wiele nie ma. A może jeszcze jakieś propozycje?

  5. a może jakaś lektura ao której nie odbyła się internetowa dyskusja w rodzjau DOS która jednak zasugeruje nieco czytających?

  6. Magiel – żaden problem, ale wolałbym omówić książkę która jeszcze szerokiego omówienia w ogóle nie miała. Jak nie czytaliście tego DOSu to sobie przeczytajcie.

    moja propozycja:
    – wybrane teksty z Króla Bólu
    – a jeśli coś totalnie przeciętnego to może zamiast nastepców, Czaropis? : P

  7. Termin uzgodniony, teraz pora na lekturę. Ponieważ to nie idzie, oświadczam, że właśnie zacząłem (dziś) „Cryptonomicon”, jestem już na 103 stronie i nie zamierzam przestać. Za lekturę zabiorę się dopiero po tej cegle. Zatem mamy czas na ustalanie – przynajmniej jeszcze ze 3 dni. 😉

  8. 23.02 możemy być już po Finchu VanderMeera, ale może zostawmy go na następny raz.
    Z Łakowego pomysłu Króla Bólu wybrałbym Linię oporu, Króla Bólu i Pasikonika oraz Aguerre.
    Burza to dobry pomysł, ale jeśli była już zDOSowana i Ł nie chce powtarzać kwestii Dukaja to cóż, przeboleję.

  9. Shadow: A kiedyś był? 😉

    I jeszcze jedna propozycja, wczoraj Polityka wypuściła „Kysia”, więc może to? Książka krótka i tania, gdyby ktoś jeszcze nie miał.

  10. Hm, mi SOD nie przeszkadza – już nie pamiętam, co pisali. „Król Bólu” – no, ostatecznie. Ale wolałbym „Burzę”, jeśli miałoby być polskie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s