Co omawiamy we wrześniu i kiedy?

Propozycje?

Advertisements

44 thoughts on “Co omawiamy we wrześniu i kiedy?

  1. Krul bula – Dókai (Sandor?).
    Czerwone dywany, odmierzony krok – Z’mk’ewitz

    Bo chyba polskie tera w kolejności, nie? Bo jeśli zagraniczne, to się wstrzymam i zastosuję do głosu licznej większości…

    1. A może coś krótkiego? Może np. klasyka „Wehikuł czasu” Wellsa? Temat podróży w czasie pasuje z uwagi na robienie wrześniowego Stolyka w październiku.

  2. Tyle pozycji się przewinęło, że myślę nie będzie grzechem sięgnać po kolejną pozycję jednego z już omawianych autorów. Może Ślepowidzenie Watts’a, albo Ubik Dick’a?

      1. A przepraszam, dzieki za zwrócenie uwagi 🙂 Ubika czytałem dwa razy, nigdy nie zajął mi więcej niż trzy wieczory 😉 choć te 300 stron jest. Skoro, jak wspomniał flamenco108, wypadałoby wrzucić coś polskiego na ruszt, to może Extensa Dukaja? Ledwo 160 stron, a czeka na mnie na półce 😉

  3. Polskie, cienkie, nowe: „Czarne”. Chociaż to chyba jednak materiał na długą rozmowę nie jest.
    Trop Ziemkiewiczowy w sumie taki zły nie jest, ale musiałbym zdobyć i przeczytać.

  4. Rzuciłem, bo właśnie sobie go przypomniałem – myślę, że fajnie będzie skonfrontować jego obserwacje sprzed bez mała 20 lat z czasem, który przepowiadał…
    Wehikuł czasu też może być. Ale pod warunkiem, że będzie to posiedzenie wrześniowo-październikowe, bo on podróżował zarówno w przyszłość, jak i odległą przyszłość.

  5. Z recenzji też nie wnioskuję, by „Czarne” było dobrym tematem na stolyk, nie lepszym chyba niż „Pan Lodowego Ogrodu”, który przecież przyjemną lekturą jest. Moje typy: Czerwone dywany, odmierzony krok lub Extensa.

  6. Jestem za. Wprawdzie książka nie nowa i ciężko jest dostać, ale „słyszałem, że podobno” 😉 jest dostępna na chomiku.

  7. Nie powiedziałem, że ja popieram, o czym moja półeczka zresztą świadczy. Ale z tą pozycją z tego co widzę może być problem, więc nadmieniam.

  8. Witajcie!

    Jakiś czas temu zarekomendowano mi Wasz szlachetny Stolyk i chętnie dołączyłbym do zacnego grona. Mam już nawet wypożyczonego z Biblioteki UW Ziemkiewicza. 😉 I od razu sam zaproponuję termin: może wtorek lub środa wieczorem za dwa tygodnie (16–17 października), tak aby wszyscy mieli czas na zdobycie i przeczytanie „Czerwonych dywanów”? Albo najbliższy wtorek/środa, jeśli nie doceniam szybkości Waszego zdobywania i czytania.

    Serdecznie pozdrawiam
    Staszek

  9. Staszek, pewnie, wpadaj. Ale przeceniasz nasze możliwości, 2 tyg. to minimum, a nie wiem nawet czy jakoś w końcowy tydzień października nie powinniśmy celować.

  10. 18 października mam egzamin, więc ten termin totalnie odpada. Ale już np. tydzień później jest dla mnie OK. Czyli np. środa, 24 października.

  11. Ziemkiewicz, hmm, smakowicie. Przełożę zatem odwyk od fantastyki o te kilka dni.
    Jeśli nie wyląduje mi na biurku Tupolew to się pojawię.
    Co powiecie o ustalenie, że Reamde za m-c?

  12. Ja od razu mówię, że z „Reamde” nie dam rady, bo dla mnie za długie (mam za dużo innych bieżących rzeczy do czytania), ale nie musi Was to powstrzymywać. 😉 Natomiast mam kontrpropozycję na późny listopad: „Atlas chmur” Davida Mitchella. 9 XI polska premiera filmu, 7 XI – książki. Rzecz też spora, ale krótsza niż „Reamde” i może nawet bardziej warta przeczytania?

    I jeszcze dla pewności: czytamy zbiór Ziemkiewicza „Czerwone dywany, odmierzony krok”, w którym są cztery opowiadania (poczynając od „Źródła bez wody”), tak? Gdybym się mylił, naprostujcie mnie. 😉

  13. Co do Reamde nie zgłaszam sprzeciwu, ani jakiegoś poparcia – bo na razie tego nie mam, więc nawet nie wiem, jakie grube jest. Mięszane uczucia recenzentów każą liczyć na interesującą lekturę, szczególnie, że po Cyklu barokowym jestem na „nie” do Stephensona… To jest takie „nie”, jak u czirliderki, kiedy dorwał ją kapitan drużyny 😉 O Atlasie chmur nawet nie brzdęknęło, więc nie mam zdania. Podobnie jak o autorze tegoż.

  14. Również miałem zaproponować „Atlas Chmur” zamiast „Reamde”, zwłaszcza że za chwilę wychodzi ekranizacja, więc można by porównać :).

    1. Atlas dużo lepiej niż `Reamde’ (bo już czytałem). A może ma ktoś do pożyczenia w przyszłym tygodniu `CD, OK’?

      1. Zrobię wyjątek i Ci pożyczę, o ile pofatygujesz się… O! Mam myśl, ale muszę skonsultować z małżonką.

  15. „Atlas chmur” może być – może się wreszcie zmuszę, żeby to przeczytać, bo po dwukrotnej próbie przeczytania „snu_numer_9” mam do Mitchella niechęć.

      1. Wiem, wiem, właśnie chodziło mi o to, że mamy już zaplanowane spotkanie wstecz (wrześniowe), szykujemy się na przyszłość (na listopad), ale teraźniejsze (oficjalnie październikowe) gdzieś uciekło i nie wiadomo, czy się znajdzie. 😉

  16. Raczej się nie znajdzie, więcej niż jeden Stolyk w miesiącu to za dużo 🙂
    Od razu mogę też zadeklarować, że spotkanie listopadowe musi się odbyć przed 25, a na grudniowym z dużym prawdopodobieństwem nie będę.

  17. Na Stolyk wrześniowo-październikowy nie dam chyba rady się jeszcze stawić. Ale już na listopadowy z „Atlasem chmur” jak najbardziej się piszę. 🙂 Tym bardziej, że stare wydanie książki kurzy się u mnie na półce od lat…

  18. Atlas Chmur na tak. Zresztą cokolwiek z serii „Uczta Wyobraźni” wydawnictwa Mag na tak. A Ziemkiewicz dziś doszedł, do środy będzie gotów :]

  19. Zastanawiam się nad przyniesieniem laptopa (zakładam, że można tam będzie gdzieś wygodnie go podłączyć) i notowaniem na bieżąco. Co Wy na to? I czy nie będzie problemu, żeby potem takie notatki wrzucić na stolykową stronę?

  20. Co do Reamde: fakt, że Flamenco jest na NIE to już bardzo dobrze wróży spotkaniu, prawda?
    Aha, nie chwalmy się wyborem Atlasu na ZB, bo jeszcze ASX przyjedzie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s