Co czytamy i kiedy się spotykamy we wrześniu 2014?

To już mniej więcej ustalone (poza datą):

Kantyczka dla Leibowitza zwana też kantykiem, co podobno jest poprawniejszym słowem.

Tu warto też nadmienić, że mamy propozycje następnych lektur:

Poprawione. Czy jakieś propozycje polskich lektur występują? Ja bym zaproponował coś z klasyki Lema, nawiązującej do Huxleya, ale (chodziło mi po głowie) zapomniałem co.

Advertisements

22 thoughts on “Co czytamy i kiedy się spotykamy we wrześniu 2014?

  1. O Majce nie da się za bardzo pogadać, to w sumie prosta historia jest. Może gdyby znać resztę serii itp…
    Z Kuttnera, jak już, to proponuję „Próżnego robota”. Bo czytałem niedawno 🙂
    Huxley – jestem na tak.

  2. 1. Zaprawdę, powiadam Wam, dobrąśmy książkę do czytania wybrali.
    2. Radosław Kot twierdzi w posłowiu do wydania CIA-Books, że technicznie właściwym przekładem tytułu byłaby „Kantata dla Leibowitza”.
    3. Jeśli ktoś jeszcze nie ma własnego egzemplarza, to mogę we wtorek lub środę pożyczyć swój biblioteczny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s