To może jednak w grudniu? I co czytamy?

Rzucajcie propozycje. Może coś nowego, Raka albo Zbierzchowskiego?

9 myśli na temat “To może jednak w grudniu? I co czytamy?

  1. Ja się w końcu obroniłem, niedługo będę trochę wyjeżdżał, ale od 25 listopada jestem znowu w Warszawie i bardzo chętnie o czymś z Wami pogadam. Raka i Zbierzchowskiego jeszcze nie czytałem, mam jednak obie książki i każdy z tych wyborów mi odpowiada.

  2. Distortion znam, Raka chętnie przeczytam. Już teoretycznie nigdzie w tym roku nie wyjeżdżam, więc w miarę elastycznie z czasem – zależy jak robota pozwoli.

  3. Kurczę, jednak jutro trochę mi się wysypuje. A najbliższy piątek lub wtorek za tydzień (także o 17)?

  4. Jest Was dwóch, powinniście dać radę 😀
    U mnie najbliższy piątek oraz wtorek odpadają – Kongres Praw Obywatelskich oraz integracja pracowa.
    Dawajcie znać, czy dziś aktualne. Szelę skończyłem dziś rano na spacerze z psem, więc jestem zwarty i gotowy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s